Pisaliśmy już o turnieju WSOP Champions Invitational, w którym wystąpią zawodnicy, którzy mogą się pochwalić zwycięstwem w Turnieju Głównym WSOP. Ze względu na skład jaki przystąpi do gry zapowiadają się wielkie emocje, kogo fachowcy uważają za faworyta tego turnieju?
Faworytem według bukmacherów jest Phil Hellmuth, którego szanse oceniane są na 9:1. Zaraz za 11 krotnym zdobywcą bransoletek WSOP plasuje się cała grupa graczy z szansami 23:2, są to: Joe Hachem, Greg Raymer, Scotty Nguyen, Huck Seed, Dan Harrington oraz 10 krotni zdobywcy bransoletek WSOP Doyle Brunson oraz Johnny Chan. Trochę niżej (13:1) oceniane są szanse zeszłorocznego zwycięzcy WSOP Main Event Petera Eastgate'a.
Jak powiedział Peter uważa on, że jego szanse powinny być ocenione trochę wyżej, ponieważ został on zwycięzcą WSOP w drugim co do ilości graczy turnieju, jednak docenia on klasę mistrzów z poprzednich lat i wie, że walka w turnieju będzie bardzo ciężka. Podobną opinię wyraził również Jamie Gold "Ten turniej da nam unikalną szansę zmierzenia się w gronie samych mistrzów, to będzie na pewno dokosnała zabawa". Szanse Golda oceniane są na 15:1.
Najniżej stoją szanse zwycięzcy z 1994 roku Russa Hamiltona, wynoszą one 65:1. Nie powinno to jednak nikogo dziwić, ponieważ w opinii wielu osób skompromitowany skandalem Ultimate Bet Hamilton w ogóle nie pojawi się na tegorocznym World Series of Poker.
Przypomnijmy, że mistrzowie WSOP nie będą walczyć o pieniądze, ale o pamiątkowe trofeum Jacka Biniona oraz o samochód Chevrolet Corvette 1970.



