Co jest nie tak???

Witajcie znawcy Pokera. W tym świecie nazywam się hayitsm – przynajmniej na pokerstarsach. Jestem żółtodziobem, który mniej więcej kojarzy o co chodzi w tej grze, ale ma za mało czasu na naukę i grę i za duże chęci by odnosić sukcesy. Pracuję sobie po 8 h dziennie niekoniecznie ciężko ale często z wyjazdami przedłużającymi dość mocno czas poświęcony robocie. W domu dwójka dzieciaków i nadaktywna małżonka w pozytywnym znaczeniu słowa – więc czasu dla pokera zostaje niewiele. Niemniej jednak przerobiłem sporo materiału, kursów, książek, forów itp. Wydaje mi się, że wiem o co chodzi. Zdarzały mi się fajne wyniki na pojedynczych turniejach mtt i kilkukrotne HU w SNG na 9 osób. Oczywiście na mikro stawkach.

Jak na razie nie do opanowania mam trzy problemy. Brak powstrzymania się od gry gdy jestem pod wpływem browarków w ilości większej niż 2. Do dwóch uznaję, że panuję w pełni nad umysłem i emocjami. Druga kwestia to problem z all inami. Nie potrafię się powstrzymać przed sprawdzeniem mając średnią kartę widząc jak ktoś zarzuca all in. Nie czytam blefów lub zbyt często wydaje mi się, że ktoś blefuje. I trzeci problem – robię często w decydujących rozdaniach o dużą pulę blisko końcówki turnieju dokładnie odwrotnie niż myślę. Co to oznacza – wiem, że ktoś stawia dużą kwotę bądź all in bo zapewne ma kartę dającą mu nutsa – ale jest on tak mało prawdopodobny, że ja na pewno z moją średnią parą bądź czasami AA (te najbardziej bolą) będę miał szansę się podwoić. Co się wtedy dzieje – rozum mówi pasuj, przegrasz, zostań w turnieju i poczekaj na lepszą sytuację a ręka robi all in. Obecnie jestem około 120 $ w plecy – to niedużo jak na ponad pół roku grania.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Kasę na pokera dostaję od banków wykorzystując z premedytacją wszystkie ich podkładki pod zdobywanie klientów w celu wyrwania kilkudziesięciu złotych,czasem stówki a ostatnio od jednego z banków dwóch stówek za free. I dobrze niech płacą za moją rozrywkę. Mam do Was pytanie. Jak radzicie sobie z emocjami nakazującymi sprawdzić wiedząc że klient może mieć i pewnie ma skoro wysoko gra lepszą kartę. Jak zatrzymać rękę naciskającą all in kiedy mózg mówi odpuść. W jaki sposób wyćwiczyć nawyki?

Mój cel na najbliższe kilka miesięcy kończyć co najmniej połowę mtt w miejscach płatnych a co najmniej 10% w gronie 1% graczy. Czy takie założenie jest realne? Czy można tak się zautomatyzować by osiągnąć taki cel? Szczególnie gdy nie ma się 8 godzin dziennie na grę? Czy może jest tak, że osoba grająca do 60 h w miesiącu wieczorami przed snem nie ma co marzyć o większych stawkach niż mikrusy i freerole? Na dzień dzisiejszy Bankrol to 19,45$ na pokerstarsach. Na początku listopada zdam relację jak idzie przygoda z pokerem. Będę wdzięczny za Wasze opinie co do moich rozterek. W zamian za to daję namiar na darmową kasę – akcja janosik na facebooku – tam się pojawiają przepisy na niewielkie ale zawsze pieniądze. hayistm

Kod do rejestracji: POKERTEXAS