1. Przeprowadzka

Oficjalnie witam wszystkich 🙂

Pokertexas odwiedzam już od bardzo długiego czasu, jednak nigdy nie wyróżniałem się aktywnością. Na innej stronie o pokerowej tematyce zacząłem próbować swoich sił w blogowaniu i szczerze mówiąc spodobało mi się to… Z różnych przyczyn jednak strona powoli zaczyna się chyba 'wypalać' więc postanowiłem się 'przeprowadzić' i poznać nowych ludzi. Blog był również w pewnym sensie motywacją do gry, której powoli zaczyna mi brakować i mam nadzieję, że tu ją odnajdę na nowo 🙂

Do rzeczy więc!

Najpierw może króciutko o sobie 😛

21 i 3/4 lat, pracujący/niestudiujący. Nienawidzę swej roboty, pracuję w systemie 5/5 (5 dni pracy po 12h+2h dojazdu = 14, następnie 5 dni wolnego), niektórzy pewnie już o tym wiedzą bo gdzieśtam się żaliłem 😛

W głowie rzecz jasna marzenie o zostaniu pro.

Ale jak to zrobić?

W pokera gram od ~2011 roku, na prawdziwe pieniądze od ~2012, z głową od 8 miesięcy…

Moje początki to mtt + 6max hypery bez żadnych zasad bankroll managementu i jakiegokolwiek pojęcia o 'prawdziwej' grze. Od początku tego roku postanowiłem spróbować swoich sił w cashówkach. Zacząłem z bankrollem 40-50$ od nl2 oczywiście, zakupiłem HM2 i grałem przy okazji edukując się. W tym miejscu może lepiej wyrazi to wykres:

Pierwsze ~20k rąk to styczeń i luty, gra na 2->4->6->8 stołach, następna część wykresu to raczej marzec gdzie już na 16-18 stołach robiłem po 6-8k rąk dziennie z ostatecznym winratem 13,78bb/100. Byłem wprost głodny gry i już miałem przed oczami highstakes'y 🙂

O tym jakie życie jest okrutne dowiedziałem się chwilę po wejściu na nl5. Tęgie baty i szybka strata około 25% rolla zmusiły mnie do powrotu na nl2. Na starych śmieciach oczywiście byłem obsypywany miedziakami więc po kilku dniach ponownie zawitałem na piątki… I tego samego dnia musiałem znów wracać… 😀

Straciłem siłę i potężną chęć do gry jaką dysponowałem wcześniej. Poprzednie tysiące rąk dziennie zmieniły się w marne setki. Linia EV stała się sufitem, którego nie mogłem dotknąć z żadnej dostępnej mi drabiny. Obecnie mój wykres z nl5 którego ostatnie rozdanie odbyło się w marcu wygląda tak:

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Następnie szukając czegoś nowego dla pobudzenia receptorów odkryłem heads-upy. Było to za czasów bodgazza który prowadził swój blog regularnie i ciekawie. Napisałem do niego i po krótkiej rozmowie podesłał mi dużo materiałów na temat gier HU (oficjalnie jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam 🙂 ).

Niestety nie odkryłem w nich swej przyszłości, a dodatkowo miał miejsce pewien missclic który uszczuplił mój bankroll o 100$ i na kilka dni przerwał moją chęć gry.

Kolejne etapy to gry 6-max ht i nabijanie vpp do silvera, niestety również nie dociągnąłem do celu zatrzymując się po 700 turkach z niecałego 1000 wymaganych 🙁

To chyba wszystko o czym było warto napisać na temat przeszłości. Pora skupić się na przyszłości.

W pogoni za silverem zacząłem grać na początku sierpnia fifty50 za 1,50$ ( z bankrollem 35$ ). Rozegrałem 150 sztuk co jest przeraźliwie marną ilością. Doszedłem jednak do poziomu w którym spokojnie gram 10 stołów posługując się przy tym tabelą push or fold, więc myślę, że kiedy już ją ogarnę to 20< stolików nie powinno być problemem 🙂 Dodatkowo jestem na niewielkim plusie i gra mi się dosyć łatwo, po czym stwierdzam że mój bankroll może być wystarczający do tej przygody 🙂

Pewnie nie wszyscy wiedzą, ale wśród społeczności pokertexas jest jeden z najlepszych regów na tych stawkach na świecie (chyba można tak powiedzieć). Nie będę tu udostępniał nicka, ale dla ułatwienia powiem, że w tym roku ma na obecną chwilę najwyższy profit i prawie 3-krotnie przekracza pod tym względem tego pod sobą 🙂

To chyba na tyle… Wish me luck i proszę o konstruktywną krytykę odnośnie bloga 🙂

Zauważyłem, że dość popularne jest wstawianie jakiegoś soundtracka pod blogiem, to i ja wrzucę 🙂

Enjoy!

Kod do rejestracji: POKERTEXAS