Najważniejszy z moich wpisów

Wpis ten będzie o wielkim kłamstwie ludzkości. Kłamstwo to sprawia, że większość ludzi jest ciągle na coś zła i zajmuje się narzekaniem1, zamiast realizować swoje marzenia i być szczęśliwym.

Kłamstwo

Niektórych rzeczy, takich jak tańca towarzyskiego, czy prowadzenia samochodu można się nauczyć i pracować nad byciem dobrym w tych dziedzinach. Niektórych rzeczy, takich jak realizowania swoich marzeń, zakładania firm zarabiających miliony, wzbudzania zachwytu u kobiet, czy bycia szczęśliwym niezależnie od okoliczności, nie można się nauczyć i wypracować. Zależą one od jakiejś siły wyższej, wrodzonych ograniczeń lub przypadku.

Istnieją „jednostki wybitne”, które podlegają pewnym innym prawom fizyki, biologii, psychologii, czy czego tam jeszcze, przez co mogą spełniać swoje marzenia i osiągać sukces. Są to osoby, takie jak na przykład Steve Jobs, o których pisze się książki, ale normalny człowiek nie może czegoś takiego osiągnąć.

Prawda

Nie ma czegoś takiego jak normalny człowiek i nadczłowiek. Nie należymy do różnych gatunków. Jeżeli masz dwie ręce, dwie nogi i działający rozum, to możesz osiągnąć wszystko. Tak właściwie to potrzebne jest jedynie to ostatnie. Są ludzie, którzy nie mają niektórych kończyn, a zakładają wspaniałe firmy, biorą udział w morderczych triatlonach, czy są szczęśliwi z jakiegoś innego powodu i nigdy nie narzekają.

Wysoce sprawny rozum jest niezbędny, ale jest spora szansa, że ten masz na miejscu. Ile książek przeczytałeś w ciągu zeszłego roku? Statystyczny polak przeczytał ćwierć. Ja kiedyś przeczytałem ponad dwie jednego dnia. W dobę wyrobiłem roczną normę dziewięciu ludzi. A z definicji połowa osób czyta jeszcze mniej niż przeciętna..

Fizyka a psychika

Gdy mówię, że wszystko można to nie chodzi mi tu oczywiście o to, że możesz np. przekroczyć prędkość światła2. Wymiana zdań między dwójką ludźmi rzadko kiedy wygląda tak:

– „Chciałbym poruszać się z prędkością większą, niż prędkość światła.”

– „Nie możesz tego zrobić.”

Często za to wygląda tak:

– „Chciałbym zostać perkusistą w zespole rockowym.”

– „Nie możesz tego zrobić.”

Nie chodzi mi o wyeliminowanie ze świata ograniczeń fizycznych. Takowe istnieją i są niezmienne. Chodzi mi o wyeliminowanie tego drugiego fałszywego „nie możesz”.

Możesz

Niezależnie od tego co jest Twoją pasją i gdzie się chcesz się spełnić – w sztuce, w muzyce, w biznesie, w sporcie, czy po prostu mieć wspaniałą rodzinę – możesz to osiągnąć.

Możesz być jak Steve Jobs. Dostałeś od życia po tyłku, masz raka i zwolnili Cię z Twojej ukochanej firmy, którą stworzyłeś od zera. Możesz założyć drugą firmę, wykupić dzięki niej udziały w pierwszej, znowu zostać jej prezesem i stworzyć iPada; w międzyczasie walcząc z rakiem i żyjąc szczęśliwie wiele lat, a nie w depresji przez pół roku.

Możesz być jak pewien inny biznesmen, którego nazwiska tu nie przytoczę, ponieważ zależy mu na prywatności. Miałeś multimilionową firmę, ale całkowicie upadła i wylądowałeś na bruku. Okazało się to najlepszą rzeczą w Twoim życiu, ponieważ po założeniu kolejnej zrozumiałeś, że liczy się nie to, co masz i osiągnąłeś, ale to co możesz mieć i osiągnąć.

Możesz być jak Erik „Mistery” Markovik. Jesteś społecznie nieprzystosowanym geekiem. Możesz stać się uwielbianym przez płeć przeciwną mężczyzną, któremu żadna kobieta się nie oprze i to nie dlatego, że będziesz stosował jakieś manipulacje lub sztuczki, ale dlatego że naprawdę będziesz tym, którego chcą kobiety.

Możesz być jak Arnold Schwarzenegger. Jesteś kulturystą, łepkiem od wyciskania. Możesz zostać gubernatorem lub innym dobrym przywódcą, po drodze robiąc jeszcze kilka fajnych rzeczy.

Możesz być jak Marcin Wandel. Jesteś przeciętnym zbudowanym normalnym mężczyzną. Możesz zostać mistrzem Europy i świata w podnoszeniu ciężarów w swojej kategorii wagowej.

Możesz być jak Marek Kamiński lub Jaś Mela. Niezależnie od przeciwności losu zająć się zdobywaniem biegunów i podróżowaniem po całym świecie.

Możesz w życiu zrobić co zechcesz. To co napisałem powyżej to tylko przykłady. I napisałem je w wersji dla mężczyzn, gdyż z takimi łatwiej mi się z identyfikować, ale to samo tyczy się Was panie. Cokolwiek, co wyobrazisz sobie, że chciałabyś lub chciałbyś osiągnąć, jest możliwe. Co ciekawe podstawy są zawsze takie same. Kodeks wygranych jest stały i niezależny od dziedziny, w której chce się być wygranym.

Wymaga to ciężkiej pracy

Nie jest łatwo przestać wierzyć w wielkie kłamstwo ludzkości. Wmawiano je większości z nas od samego naszego urodzenia. W szkole, w filmach, w rozmowach. „Wyżej dupy nie podskoczysz”. Wszyscy dookoła w to kłamstwo wierzą i ciężko jest wyrwać się z tego społecznego dowodu słuszności. Czytając ten wpis Twój umysł prawdopodobnie buntuje się. Nie chce tej wiedzy, którą staram się tu przekazać. Łatwiej pozostać mu w nawyku wyrobionym przez wiele lat, nawet jeżeli ten nawyk prowadzi do złych rzeczy.

Do tego marzenia nie zrealizują się same. Zamiast siedzieć na tyłku i oglądać w telewizji sześćset-czterdziestą-trzecią dyskusję o Smoleńsku lub pięćdziesiątą-drugą o zderzonych pociągach, zamiast przeglądać demotywatory i grać w Starcrafta, zamiast narzekać na gównianego szefa i mówić „znowu k***a poniedziałek”, trzeba ruszyć dupę. Czy którakolwiek z rzeczy wymienionych w tym akapicie to Twój cel, coś do czego chcesz dojść, coś co chcesz w życiu robić? Nie? To przestań marnować na to czas!

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Osiągnięcie sukcesu wymaga niesamowitej ilości ciężkiej pracy. Wielkie kłamstwo ludzkości służy właśnie temu, żeby mieć wymówkę i do tej pracy się w ogóle nie zabrać. Steve Jobs nie był nadczłowiekiem. Ale czy myślisz, że scrollował kwejka lub siedział na Facebooku po dwie godziny dziennie, nie mówiąc o ośmiu, jak zakładał Pixara? Dobrą informacją jest to, że ciężka praca o ile jest realizacją marzeń, a nie dziobaniem bez celu, jest przyjemna. Tak samo jak przyjemne jest zmęczyć się, jeżdżąc cały dzień na nartach3.

Wymaga to świadomego wyboru

Mam sporo znajomych informatyków. Gdy spytam ich, ile tego co teraz wykorzystują w pracy, nauczyli się na studiach, odpowiadają średnio 10%. Jeżeli spytam ich w druga stronę, ile z tego co nauczyli się na studiach, wykorzystują w pracy, to odpowiadają między 2% a 5%. A jednak wszyscy jak jeden mąż twierdzą, że należy skończyć studia, żeby móc coś robić w życiu. Często są to nasi rodzice. Nie robią tego ze złej woli. Im po prostu wmawiano wielkie kłamstwo ludzkości jeszcze parędziesiąt lat dłużej niż nam.

Nie mówię, żeby rezygnować ze studiów! Ja swoje wspominam jako piękny okres w moim życiu i między innymi to, że na nie poszedłem i je skończyłem, doprowadziło mnie do miejsca, w którym jestem teraz. Nie namawiam też nikogo do tego, żeby jako swoją drogę życiową wybierał zawodowstwo w pokera. Szczerze odradzam to tym, którzy chcą tak zrobić. Nie masz kopiować czegoś, co robi ktoś inny, bo wydaje się to łatwe, ciekawe, czy jeszcze jakieś inne. Nie masz kończyć lub nie kończyć studiów, bo inni tak robią. Masz określić co jest Twoim marzeniem i celem, opracować plan jak to osiągnąć i dążyć do jego realizacji, zamiast przesypiać życie.

Jak realizować się w dziedzinie, która jest Twoją pasją, jeżeli nie wiesz gdzie zacząć? Ucząc się od praktyków, czyli ludzi, którzy już osiągnęli w tej dziedzinie sukces. Biorąc za przykład biznes – zamiast iść na studia z zarządzania, najpierw lepiej na przykład przeczytać książkę Leszka Czarneckiego4. On sam zaczął zakładać firmy po skończeniu Inżynierii Sanitarnej, a doktorat z ekonomii zrobił dla przyjemności, jak już osiągnął w biznesie bardzo dużo.

Bycie wygranym

Przeczytanie tego wpisu nie sprawi, że zaczniesz myśleć w opisany tu sposób. Takie podejście do życia też jest umiejętnością, której trzeba się nauczyć. Zwłaszcza, że bardzo długo uczono Cię czegoś dokładnie odwrotnego. Jeżeli przeczytasz o tym, że możesz nauczyć się jazdy samochodem i jest to fajne, a następnie staniesz w miejscu, zamkniesz oczy i będziesz powtarzał „Umiem jeździć, umiem jeździć, umiem jeździć”, to nic to nie da.

Zacząć trzeba tak samo jak ze wszystkim, od podjęcia świadomej decyzji, że chcesz. To musi być Twój wybór, że chcesz drastycznie polepszyć swoje życie. Przykładem znanego na świecie i cenionego motywatora jest Anthony Robbins – polecam jego szkolenia. Można też korzystać z książek lub audiobooków i pracować samemu.

Nie będę tu robił listy linków do różnych materiałów. Dostanie czegoś na tacy nie działa. Jeżeli jesteś zainteresowany to zrób pierwszy krok – użyj googla lub napisz do mnie z zapytaniem o te linki. Jeżeli chodzi o dziedziny takie jak: poker HUSNG, mental game, biznes, relacje damsko-męskie, czy właśnie podejście do życia (motywacja, bezwarunkowe szczęście, itd.) jestem w stanie polecić trochę rzeczy.

Podsumowując

Spodziewam się, że to co tu napisałem do wielu osób nie trafi. Niektórzy uznają mnie za świra albo neofitę, który mówi, jakby właśnie wstąpił do sekty. Nie ma problemu. Nie piszę tego, żeby się przypodobać5. Powiedziałem w wywiadzie Fizoloffowi – trawa jest bardziej zielona a niebo bardziej niebieskie po tej stronie. Ja po prostu na nią zapraszam.

Osobami podzielającymi taką samą wizję świata są na przykład Will Smith, Michael Jordan, Bill Clinton, żeby wymienić tylko paru. I co ważne, to nie jest tak, że oni nie wierzą w to wszystko, ze względu na to co osiągnęli. Na odwrót. Oni doszli w życiu do pewnych rzeczy, ponieważ nauczyli się najpierw takiego podejścia i wierzyli w nie. Jeżeli ktoś się z tym nie zgadza nie ma problemu. Ja też byłem absolutnym racjonalistą, ale zrezygnowałem z tego odrobinę i pozwoliłem sobie na te „idealistyczne złudzenia”, ze względu na to, co dzięki temu można osiągnąć.

Na koniec – dlaczego najważniejszy z moich wpisów? Jeżeli pokażę komuś co to jest Inchworm albo jak zabawnie odpowiadać na zarzut „Jesteś uzależniony od pokera” to będzie to fajne. Jeżeli sprawię, że dzięki mnie ktoś dowie się, że może wszystko i zapoczątkuje to jego drogę do zostania szczęśliwym człowiekiem sukcesu, to będzie to zupełnie inny poziom.

Mam nadzieję, że była to przyjemna lektura, nawet dla tych, którym zjeżyły się włosy na głowie. Zachęcam do dyskusji w komentarzach, ale proszę, niech nie będzie to kłócenie się o semiotykę, czy łapanie za słówka. Niektóre rzeczy trzeba umieć wziąć niedosłownie.

Pozdrawiam

Grasiu

1 Podobno szczególnie w Polsce, że niby taka nasz cecha narodowa… Ja się z tym nie zgadzam.

2 Jeżeli czyimś marzeniem jest przekroczyć prędkość światła, to nie pomogę i odsyłam do specjalisty.

3 Uwielbiam jazdę na nartach 🙂

4 Od wielu lat jeden z najbogatszych Polaków, aktualnie na miejscu 3. na liście Wprost.

5 Gdybym chciał tak robić, publikowałbym tylko lekkie humorystyczne wpisy, jak ten o pytaniach zadawanych pokerzystom.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS