,,Poker Gods”

Pokerowi bogowie się niestety odwrócili ode mnie i to w najgorszym momencie bo zamiast powiększać bankroll na zbliżającego się HESOPa to zastanawiam się czy się w ogóle na niego wybrać. Downswing który obecnie się utrzymuję i nie możliwe jest wyjście z niego gdyż Pokerstars skutecznie to uniemożliwia co rusz gdy moi pokerowi rywale trafiają WSZYSTKO dosłownie. Mając przeciwnika w dominacji moja skuteczność wygrywania wynosi zaledwie 38%. Chyba nie muszę tłumaczyć jak ciężko się gra z takim wskaźnikiem.

Na potwierdzenie wykres

Będąc graczem wygrywającym na danych stawkach raczej w tydzień nie zapomniałem jak się gra. Po prostu pokerstars obdarowuję wyjątkowo hojnie moim przeciwników i przegrywam KK na K9 JJ na J8 + oczywiście notorycznie przegrywam mając rywala w dominacji. Ja rozumiem że wariancja wariancją ale to jest wg mnie drobna przesada bo dosłownie wszystko jest łamane!. Nawet jak trafie nutsa z flopa to i tak na river przeciwnik go łamie runner runner kolorem stritem czy czymś innym. Od ponad tygodnia nie udało mi się wygrać żadnego turnieju!!! 1 raz mam taką czarną serię i jeśli spadnę poniżej pewnego poziomu jeśli chodzi o bankroll to zdecydowałem że wypłacam kasę z * i przenoszę się na inny room. I nie gram na tilcie tylko po prostu allinując sie z lepszą ręką przegrywam. Nasuwa się od razu kilka pytań:

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

1. Jak przetrwać ten okres czy po prostu przestać grać czy grać aż bankroll się wyczerpie?:)

2. Ile taki okres może trwać tydzień miesiąc rok?

3. Czy zawsze przychodzi taki okres że  po prostu ,,nie idzie”?

4. Czy da się cokolwiek z tym zrobić?

Kod do rejestracji: POKERTEXAS