Ballada o ubocznych skutkach alkoholizmu….

Za każdym razem przy początku pisania nowego bloga jest dużo siły, zapału i nieograniczona wręcz ilość pomysłów na to, o czym będę pisał. Nie przypadkiem użyłem słowa „ilość”… bo pomysłów jest tyle, że zliczyć ich się nie da. Zacznę w tak nietypowy sposób, że przedstawię swoją skromną osobę w kilku słowach.

Dwadzieścia dziewięć lat temu podjęto za mnie decyzję, że na imię mieć będę Radosław.  Przyjąłem to bez większej walki i do dziś jakoś tak do mnie mówią. W necie można mnie znaleźć pod nickiem arianik/arianikus. Znajomi najczęściej wołają na mnie ari. Poker zainteresował mnie jakieś 5-6 lat temu, w rok po tym jak przestałem trenować siatkówkę 6 razy w tygodniu. Stwierdziłem, że mimo talentu do tej gry brakuje mi wzrostu, a szansa na przeżycie z siatkówki jest minimalna. Co innego z pokerem. Wrodzona łatwość ogarnięcia matematyki (dzięki Tato;)) oraz możliwość rywalizacji to to, co tygryski lubią najbardziej. Długo więc nie zastanawiając się o co chodzi ruszyłem wypowiadając wojnę wszystkiemu co spotkałem na stolikach… podbić chciałem mtt, sng, cash, NL, PLO, Study, drawy i wszystko, co tylko udało się znaleźć łącznie z badugi, jak się tylko pojawiło 😉

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Ale jak zwykle przychodzi moment, że trzeba coś ogarnąć. Albo porzucić pokera i dalej kombinować jak tu zarobić, a się nie narobić, albo się narobić i w pokerze zarobić. Podjąłem tę drugą decyzję… i od początku 2011 roku mocniej pracuję nad grą. Postanowiłem zająć się formatem SnG – turnieje 18-osobowe w formule Turbo. To moje główne zajęcie.

Gram teraz głównie na poziomie 7 $ i mam nadzieję wejść dość szybko na 15 $.

Jeżeli chodzi PokerTexas… trzeba tu chyba stworzyć mocną sekcję SnG? Myślicie, że damy radę?

A właśnie… tytuł… jak ktoś zgadnie o co mi chodziło to mam nadzieję, że uda mi się załatwić dla niego jakąś fajną nagrodę 😉 Obiecać nie mogę ale się postaram… podpowiem, że chodzi mi o odniesienie do pokera i polskiej mentalności 😉

AVE!

Kod do rejestracji: POKERTEXAS