WCOOP 1 ? 215 NLHE 6-max
Pierwszy event WCOOP zgromadził ponad 7000 graczy i prawie 1.5mln dolarów w puli nagród dla 1080 zawodników. Pomimo 3000 żetonów na start i 30 minutowych blindów zaczynających się od 10/20, z powodu krótkich stolików gracze odpadali dość szybko. Na pełnych stołach gra jest o wiele ostrożniejsza, przy 6 osobach mniej jest dobrych rąk startowych a co za tym idzie gra jest agresywniejsza i nawet AK nadaje się do allina przed flopem przy 100BB. Do turnieju podchodziłem z pewnością siebie gdyż 6 osobowe stoliki cashowe to ostatnio moja specjalność.
Przez pierwsze dwa poziomy gra mi się nie układała, nie chciałem angażować się w duże pule i dlatego spasowałem kilka średnich rąk po raise przeciwnika (QJ na Jxxx, AK przy 442 itp). To, plus nietrafione mocne drawy i spadłem do około 1200. W trzecim levelu niewiele się zmieniło, w największej puli przeciwnik trafił 4-outera na splita na river przez co mój stack zamiast piąć się w górę albo stał w miejscu albo był zjadany przez blindy. Tuż przed czwartym poziomem podwoiłem się AK na K8 (obaj dwie pary) i wróciłem na prawie 1900. Zaraz potem trafiłem top seta z QQ ale bez akcji po flopie. Potem przebiłem allin z AJ do ponad 2k (oryginalne podbicie 400) i zostałem sprawdzony przez KTs (lol). Obyło się bez niespodzianek i wskoczyłem na 4400. Potem strategia małych pul zaczęła przynosić spodziewane efekty i kradnąc blindy przed flopem lub na flopie doszedłem do 5400. Niestety wtedy dostałem najlepszą rękę turnieju KK i przegrałem z JT, który trafił strita na turn. Był jeszcze draw do koloru, który nie wszedł i przy 30BB ciężko mi było to zrzucić. Przeciwnik był big stackiem i równie dobrze mógł mnie tam próbować oszukać z niczym lub value betować gorszy układ.
WCOOP 2 ? 215 5Card Draw 6-max
Poker pięciokartowy dobierany jest odmianą bardzo dobrze znaną w Polsce. Niestety jest to odmiana pokera, gdzie zachwiana jest liczba dostępnych informacji w porównaniu do tych niedostępnych. Praktycznie jedyną dostępną informacją jest liczba kart, które wymienili przeciwnicy. Oznacza to, że nigdy nie można być pewnym czy ma się najmocniejszy układ co czyni tą odmianę za bardzo hazardową. Dlatego najlepsi gracze rzadko grają w tą odmianę zarówno na żywo jak i online. Mimo wszystko mała zmiana nigdy nie zaszkodzi, z tego powodu pomimo małego doświadczenia w 5CardDraw postanowiłem spróbować swoich sił również w tym turnieju.
Na moim stoliku od początku siedział jumper17 czyli bardzo dobry gracz z Austrii Marcus Golser. Grał dużo rąk i w sposób inny niż to opisują w różnego rodzaju strategiach 5CDraw. Mimo to ładnie się nabudował, widać było wyraźnie, że wykorzystuje swoje umiejętności pokerowe na maksimum grając w ten sposób. Mi od początku nie przychodziło nic ciekawego oprócz pojedynczych par, które w ogóle się potem nie polepszały do mocniejszych układów. Na dodatek moje blefy spotykały się z przebiciami i jak już mi coś przyszło to wszyscy pasowali :). Czyli standard w nieudanych turniejach. Na koniec będąc na short stacku dwie niskie pary (których nie powinno się w ogóle grać) jumpera17 utrzymały się przeciwko mojej parze króli.
Na początek bez rewelacji ale zostało jeszcze wiele turniejów. Biorąc pod uwagę, że średnio 16-18% kończy się w kasie to będzie jeszcze wiele okazji na dobry wynik. Jutro limit (którego nie lubię) i 2-7 lowball draw (którego nie grałem za dużo) więc będzie ciekawie :).
Do zobaczenia w kolejnych turniejach!
Pozdrawiam,
Goral

![Co dzieje się na GGPoker we wrześniu? [Wyścigi, WSOP Online, freerolle] Wrześniowe promocje GGPoker](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/09/Promocja-GGPoker-wrzesien-100x70.jpg)
