No i w sumie to pewnie bym go zrozumiał, każdy może mieć gorszy okres i downswinga, każdemu może karta nie iść prawda? Tylko że ten gracz po serii 20 miesięcy gdzie wygrywał 100+ tysięcy dolarów miesięcznie nagle wygrał tylko 44 tysiące… OMG!
Olimpic Festival
Jak zapewne zauważyliście od ostatniego wpisu z Innsbrucka trochę minęło. Zapowiadałem między innymi występ w Olimpic Festival w Hiltonie, ale właśnie z powodu powyższej historyjki postanowiłem nie pisać za dużo jeśli jedynym tematem miałoby być użalanie się nad nieszczęsną serią. Tak więc w skrócie: na pięć turniejów jedno miejsce w kasie (na samym końcu), dwa final table i w większości zakończenie turnieju z lepszą ręką po tym jak przeciwnik trafił. Na stołach cashowych nie było wcale lepiej, czy to w Omahę, czy Holdema moje lepsze ręce były do rivera po prostu gorsze :). Ostatni turniej odpadłem allin pre flop AA na A5off przeciwnika lol, no more comments.
Na szczęście moje wszechstronne uzdolnienia pozwoliły mi odrobić część strat w całkiem niespodziewany sposób. Otóż Olimpic z okazji rocznicy otwarcia zorganizował promocyjny wieczór i rozdawał 2 miliony pkt bonusowych (1 pkt = 1 grosz). 1 milion był do zdobycia dla 9 osób grających w gry kasynowe o ujemnym EV (a jakże): ruletka, black jack i jakiś tam poker z krupierem. W każdym razie żeby wygrać te punkty gracze musieli wcześniej przegrać w tych grach żeby się zakwalifikować do finałów gdzie znów grali i na koniec dostawali ten milion pkt do podziału.
Drugi milion pkt był natomiast za osiągnięcie najlepszego czasu w symulacji Formuły 1 (gra się chyba nazywała rFactor ale nie jestem pewien bo jej wcześniej nie widziałem) na dwa okrążenia. Organizatorzy przywieźli bolid z wielkim monitorem a obok stały jeszcze dwa dodatkowe stanowiska z kierownicami G25 (mam taką samą w domu). Jako że w tym czasie grałem Main Event nie miałem za dużo czasu aby zobaczyć co się tam dzieje (bo było to w oddzielnej sali), jednakże po przeliczeniu sobie ile to jest ten milion punktów postanowiłem zaglądnąć… no i zobaczyłem, w skrócie: starsza pani w szpilkach siada za kierownicą, dale pełny gaz i na pierwszym zakręcie traci 30 sekund wpadając w bandę. Drugi zakręt to samo itd… Najlepsi gracze robili postępy takie, że na drugim zakręcie stali w bandzie chwilę mniej lol…
Postanowiłem spróbować, a że mam doświadczenie w podobnych grach (Richard Burns Rally) to podszedłem do tego na poważnie. Zrobiłem sit outa, oglądnąłem tor jak jechał inny gracz (była tylko jedna próba), zapytałem jak zachowuje się bolid, czy kierownica ma forced feedback, czy skrzynia automatyczna, czy hamuje się lewą stopą itd… :). Po pierwszym zakręcie już widziałem, że jest dobrze. Jechaliśmy w parach i wystartowałem z drugiego miejsca. Pierwszy zakręt był w prawo. Mój przeciwnik oczywiście gaz do dechy jadąc prawą stroną, więc spokojnie jechałem tuż za nim po lewej stronie. Przed zakrętem przyhamowałem, przeciwnik oczywiście na pełnym gazie zaliczył bandę na wprost na zablokowanych kołach a ja spokojnie jak Robert Kubica wszedłem optymalnym torem w zakręt. I tyle przeciwnika widziałem. Najlepszy czas do tej pory wynosił 4.14 a ja zrobiłem 3.33 mając jeszcze olbrzymie rezerwy bo często hamowałem za wcześnie. Do końca dnia drugi zawodnik zszedł na 3.51 czyli 18 sekund przewagi. W ten oto sposób zostałem Mistrzem Olimpica w Formule 1. Dostałem dyplom, milion punktów a przede wszystkim poprawiło mi się morale po ogromnym laniu w pokera :D. Zastanawiam się teraz czy nie zgłosić się do Grand Prix Kanady ale chyba tam jednak jeżdżą trochę lepiej :).
Wracając jeszcze do Main Eventu, w Olimpicu dostawiono 4 stoły (razem 8), dodatkowo jeden z poker roomów zrobił kwalifikacje do tego turnieju, i okazało się, że w nie takim tanim przecież turnieju głównym zagrało ponad 60 graczy co stanowiło rekord puli w tym kasynie i bardzo fajny turniej. Wśród graczy pojawił się nawet Soren Kongsgaard, mój dobry znajomy sprzed roku z Goa w Indiach, gdzie graliśmy razem finałowy stół. Potem wygrał Mistrzostwa Danii, Mistrzostwa Skanynawii, był 3 na EPT Monte Carlo, wygrał side event za 1000E w Barcelonie, Royal Masters w Austrii i Main Event FTOPS na FTP. Generalnie gracz, który jak dochodzi do kasy to wygrywa :). Sława jak na nasz lokalny turniej i jak przystało na mistrza… oczywiście wygrał! Zapytałem go na koniec kiedy pojawi się w Las Vegas na WSOP i w których eventach gra… ?Well I am not going, I am not 21 yet? :). Haha, całkiem ładne wyniki jak na 20 latka!
WSOP
WSOP już się zaczął a dla mnie zbliża się wielkimi krokami. Lecimy z Warsawem 18 czerwca przez Londyn do Los Angeles. Tam pożyczamy samochód i robimy małą przejażdżkę do Las Vegas. Po zaaklimatyzowaniu się na miejscu planuję zagrać swój pierwszy w życiu WSOP Event 21 czerwca, 1500 NL Holdem. Następnie 26 czerwca 5000 NL Holdem Short Handed, potem jeszcze jeden mniejszy NL Holdem a na koniec Main Event. Potem będę musiał wrócić w listopadzie bo finałowy stolik przenieśli właśnie na wtedy aby do tego czasu zrobić całą otoczkę, show w TV itd. A że ja innej możliwości niż FT nie widzę to będzie się trzeba przelecieć do Las Vegas raz jeszcze :). Niestety nasze plany wynajęcia domu z basenem spełzły na niczym, wysłaliśmy rezerwacje do 3 różnych domów i żaden właściciel nie raczył się nawet odezwać !?!?. W tym układzie pozostały nam hotele, mam nadzieję, że w naszym będzie 45 różnych basenów i bezprzewodowy Internet. W tym roku w turnieju głównym zagra dużo Polaków więc liczymy na jakieś dobre miejsca (poza moim na finałowym stole) :).
Sport
Chciałbym zapalić świeczkę dla Agaty Mróz, jej odejście to chyba najsmutniejsza wiadomość jaką ostatnio przeczytałem 🙁
[i][i][i]Życie jest czasem strasznie niesprawiedliwe, jeden dostaje Royal Flusha z flopa i żyje 100 lat w pełnym zdrowiu a drugi ma pecha, same bad beaty i okropne choroby. Mam nadzieję, że jej koleżanki zdobędą dla niej złoty medal na Olimpiadzie!
Już najbliższy weekend nastąpi decydujące starcie Kubica kontra… Preda… um eh kontra nasza reprezentacja na Euro. Starcie nastąpi w telewizji gdyż obie transmisje zbiegają się w czasie. Jako że jestem zdecydowanym fanem sportów indywidualnych (i ze względu na mój ostatni sukces w Formule 1 🙂 ) ponad te drużynowe to na pewno będę oglądał Kubicę a dopiero jak się skończy przełączę na mecz. Mam nadzieję, że nie będzie za późno i dalej będziemy dzielnie walczyć. Do tej pory nie szło nam w rozgrywkach na wysokim szczeblu, ale może tym razem sytuacja się odwróci i wyjdziemy z grupy?
Co do Roberta to jest on klasą sam dla siebie, mając wyraźnie słabszy samochód od Ferrari i McLarena (na co dowodem jest słaba postawa Heidfelda) potrafi nawiązać z nimi walkę. Im trudniejszy tor i gorsze warunki tym Robert radzi sobie lepiej. Mam nadzieję, że w Kanadzie spadnie… śnieg :).
Forum oraz relacje na żywo z WSOP
Na koniec chciałbym jeszcze wspomnieć o utworzeniu forum na Pokertexas. Mamy nadzieję, że jego struktura w połączeniu z najlepszą stroną informacyjną o pokerze jaką jest Pokertexas wpłynie na jego popularność i będziecie chętnie z niego korzystać.
Warto też odwiedzać naszą stronę podczas WSOP. Po 20 czerwca Pokertexas wysyła Team redaktorów, którzy będą na bieżąco zdawać relację z występów Polaków z side eventów a potem z samego Main Eventu, oby mieli jak najwięcej do pisania!
Pozdrawiam,
Goral

![Co dzieje się na GGPoker we wrześniu? [Wyścigi, WSOP Online, freerolle] Wrześniowe promocje GGPoker](https://pokertexas.net/wp-content/uploads/2026/09/Promocja-GGPoker-wrzesien-100x70.jpg)
