Sunday Million – Zadowolenie i Niedosyt

Zacznijmy od początku w turnieju zagrało 7104 graczy, było 1080 miejsc płatnych. Zaczynając taki turniej – deep stack i bardzo dużo graczy planuje na początku oglądać tanie flopy z "kartami z potencjałem" i nie angażować się w wielkie pule z marginalnymi rękoma. Tak też było i wczoraj. Dzięki kilku wygranym rozdaniom dość szybko udało mi się potroić co pozwoliło mi w dalszej fazie grać w miarę spokojnie.

Przed dojściem do miejsc płatnych wykonałem dwa fatalne calle, które kosztował mnie część stacka. Jedynym usprawiedliwieniem było to, że miało to miejsce w rozdaniach przeciwko dziwnym graczom, których oglądalność flopa wynosiła blisko 100%. W końcu udało mi się wejść do miejsc płatnych mając stack na poziomie średniej turniejowej.

Szczęśliwe rozdania

Ktoś kiedyś powiedział, żeby wygrać tak duży turniej trzeba wygrać kilka rozdań ze słabszą ręką. Ja miałem trzy takie rozdania, w których pula była duża i to mi dopisało szczęście. Zaraz po wejściu do miejsc płatnych zagrałem allin po flopie z AJ, na flopie najwyższą kartą był walet. Zostałem sprawdzony przez KK jednak runner runner kolor i double up (magiczne drzewka rządzą!!!).

Drugie szczęśliwe rozdanie to starcie moje 88 kontra znowu KK. Szczęśliwie dobrałem tutaj strita na river i kolejny spory zastrzyk żetonów. Ostatnie z farciarskich rozdań to mój steal z późnej pozycji z A8, flop z asem i dwa piki, ja zagrywam za 3/4 puli i przeciwnik gra swojego allina. W tym momencie byłem jednym z chipliderów. Błędny read oceniłem przeciwnika na draw pikowy i call. Rywal pokazał A-9, jednak 8 na turn i kolejna duża pula moja.

Znudzeni przeciwnicy

Kilkukrotnie w turnieju natrafiłem też na rywali, którym ewidentnie kilkugodzinne siedzenie przed monitorem nie służyło. Jeden z nich około 3 nad ranem stwierdził, że musi rano wstać do pracy i zaczął grać jakby naprawdę bardzo spieszyło mu się do łóżka. W czasie dosłownie kilku rozdań oddał mi prawie całość ze swojego 300,000 stacka. Kolejny gracz zagrał allin wielki overbet, sprawdziłem z JJ on pokazał A-6. Następny gracz już w końcowej fazie turnieju stwierdził, że warto sprawdzić mój re-raise z K6, ja miałem wtedy A-9, które utrzymało się do końca.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Dramatyczna końcówka

Końcówka wczorajszego turnieju była dla mnie bardzo emocjonująca i obfitowała w kilka ciekawych rozdań. Najpierw kilka nieudanych steali na wysokich blindach i kiedy w grze pozostało 18 graczy stałem się jednym z najmniejszych stacków. Wymusiło to na mnie aktywną grę i częstą próbę kradzieży blindów i ante. Kilka nie sprawdzonych allinów i w końcu rozdanie moje AQ kontra AK, mniejszego ode mnie stacka. Tym razem szczęście nie dopisało i spadłem poniżej miliona żetonów przy bardzo wysokich blindach. Pozycyjny allin z 2-3 sprawdzony przez K-J. Dostaję dwie pary i wracam do gry.

Cały czas odpadają kolejni gracze i w końcu pozostaje nas 11. Dostaję KK podbijam do 480,000 przy blindach 80.000/160.000. Sprawdza mnie gracz na big blindzie flop Q-9-2 i zagrywam allin. Przeciwnik sprawdza pokazując seta dwójek i odpadam z turnieju na 11 miejscu.

Mieszane odczucia

Po turnieju byłem zły, bardzo zły. Odpadłem w pechowy sposób tuż przed finałowym stołem. Byłem bardzo rozgoryczony. Jak się już wyspałem to trochę mi przeszło ale tylko trochę. Wynik jaki osiągnąłem w sumie bardzo fajny, ze swojej gry jestem bardzo zadowolony. Strasznie mi tylko szkoda, że nie wszedłem na Final Table, ale dzięki temu mam jeszcze większą motywację do gry w kolejnych turniejach. W końcu dotrę na finałowy stół dużego pokerowego turnieju!!!

Podziękowania

Na koniec chciałem podziękować wszystkim, którzy albo na czacie albo na gadu-gadu dopingowali mnie i nie pozwalali mi zasnąć. Szczególne podziękowania dla Jacka Danielsa i Janiego za to, że wysiedzieli ze mną całą noc. Dzięki chłopaki!!!

Kod do rejestracji: POKERTEXAS