Jarosław Gowin: chcę postawić tę sprawę z głowy na nogi

Wygląda na to, że szczegółowy projekt ustawy hazardowej poznamy w ciągu najbliższych dwóch tygodni. W rozmowie z portalem money.pl wicepremier Jarosław Gowin przyznał, że ustawa dopiero powstaje.

Jarosław Gowin przyznał, że sam nie uczestniczy w zakładach bukmacherskich i nie gra w pokera. Chce jednak po prostu przywrócić wszystko do normalności. – Nie jestem ani pokerzystą, ani nie obstawiam w zakładach bukmacherskich. Chciałbym, żeby ci którzy lubią jedno lub drugie mogli to robić legalnie i w sposób, który przynosi korzyści nie tylko firmom bukmacherskim.

Wicepremier przyznał, że dotąd przedstawione zostały jedynie główne założenia nowej ustawy hazardowej. Pisana jest ona przez grupę prawników z Krakowa (nie mającą nic wspólnego z branżą hazardową), a także współpracowników Gowina z Polski Razem. Cały projekt powstaje właśnie teraz i powinien zostać ukończony w ciągu dwóch tygodni.

–  To jest pierwsza propozycja, którą przedstawiliśmy do dyskusji. Jeśli w jakichś elementach jest ułomna, a bardzo możliwe, że jest, to jesteśmy gotowi przyjąć wszelką krytykę – powiedział Gowin.

Na konferencji prasowej razem z politykiem pojawił się prezes PZPN, Zbigniew Boniek. On sam nie ma jednak większego wpływu na kształt ustawy, choć Gowin podkreśla że jest gotowy na współpracę z wieloma osobami. – Nie boję się współpracy ani z przedsiębiorcami, ani z ludźmi kontrowersyjnymi.

Źródło: Money.pl