Niedzielny pokerzysta

Niedzielny pokerzysta ma akurat trochę wolnego czasu, czym prędzej siada więc przed komputerem, z zapałem odpala ulubiony poker room i…przegrywa. Przegrywa… Przegrywa! Rozzłoszczony przeklina swoich przeciwników, przeklina soft, w końcu przeklina także i sąsiadkę, która nie dalej jak wczoraj spojrzała na niego w windzie wilkiem mówiąc przy tym odpychającym głosem "do widzenia", zapewne więc wszystkiemu winna jest ona i jej zły urok, a przecież miał być luz i relaks i żeby móc się potem pochwalić dobrymi wynikami kolegom. Głupi ten poker!

Niedzielny pokerzysta zaczyna z kolei myśleć z zazdrością o swoim pokerowym znajomym: w końcu ten gra w Texas Hold'em zawodowo, żadna strategia mu nie straszna, ma podobno wzorowe statystyki (po co komu w ogóle jakieś liczby??!), a na koncie w banku uzbierała się już całkiem miła sumka, którą może teraz inwestować w dalszą grę… Taki to pożyje ? wzdycha smętnie nasz pokerzysta, bo sam ma przecież zupełnie zwyczajną pracę, zupełnie zwyczajne życie i sesję w pokera od święta, gdy akurat uda mu się wykraść na to wolną chwilę. Czy jednak niedzielny pokerzysta rzeczywiście aż tak bardzo zawodowcom zazdrościć powinien?

Przede wszystkim wszyscy ci, którzy traktują Texas Hold'em czysto rekreacyjnie, mają nad zawodowcami przewagę kluczową i podstawową: dla nich bowiem poker to świetna zabawa, do której można podejść lekko, z marszu i bez stresu! Mamy akcję, zdrową rywalizację i emocje i chociaż trzeba pogodzić się z faktem, że równie często co wygrywać, przyjdzie nam także i przegrać, satysfakcja z przygody, jaką jest poker ? gwarantowana. Tutaj więc uda nam się zgadnąć rękę przeciwnika, tam z kolei oponent niewłaściwie oceni siłę kart należących do nas, od czasu do czasu na river spadnie jedna z czterech upragnionych w talii kart dających przeciwnikowi zwycięski układ, a serce już niemal wyskakuje z piersi przy (nie)udanej próbie heroicznego blefu – wszystko to sprawia, że grą w pokera można się emocjonować, a w związku z tym i lubić nawet wtedy, gdy przegrywamy. Zresztą dowody na to znajdziemy choćby i na stawkach najwyższych, jak pokazuje przypadek Guya Laliberte: znany bogacz regularnie przecież staje w szranki z najlepszymi graczami na świecie, przegrywa zawrotne dla zwykłego śmiertelnika sumy w przeciągu zaledwie kilku minut, a następnie niezrażony robi rebuy i gra dalej jak gdyby nigdy nic!

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

W efekcie więc, jeśli również i my należymy do licznego grona pokerzystów od przypadku do przypadku, zgryzoty pozostawmy żyjącym z gry zawodowcom. Bo i po co zatruwać sobie wolny wieczór frustracjami z powodu jakiegoś przegranego rozdania? A że nadmiernie często blefujemy , na turnie gramy słabo, uparcie dokładamy z czwartą parą przy byle nadarzającej się okazji i zazwyczaj mało przebijamy ? cóż z tego? Rozgrywamy zbyt wiele rąk, nabożnie podbijamy wszystkie asy z blotką z każdej pozycji, mamy dziwną słabość do ręki 95 w pikach, bo kiedyś trafiliśmy z nią pokera, a do tego lubimy zagrać znienacka all-in, żeby ukraść blindy z 72o ? czemu nie?

Prawdziwy pokerzysta działa w imię pozytywnej wartości oczekiwanej i dostaje gorączki, gdy od zasady +EV odstąpił – gracz od święta nie musi nawet znaczenia tego dziwnego skrótu rozumieć ani tym bardziej się do niego stosować.

Bankroll management , sztuka okiełznania tiltu , znajomość obsługi Poker Trackera , niekończące się dyskusje na forum na temat kontrowersyjnych zagrań, czyli wszystko to, co dla profesjonalistów jest chlebem powszednim, pokerowi entuzjaści mogą zwyczajnie pominąć: bo jeśli mają ochotę grać tak, jak dyktuje im fantazja, humor, przeczucie czy dziura w lewej skarpetce, nie będziemy przecież wciskać im ciężkostrawnej teorii na siłę – żeby się zniechęcili?

Dla zawodowca poker jest przede wszystkim pracą ? dla amatora Texas Hold'em to czysta przyjemność, kaprys, któremu folguje wtedy, gdy akurat przyjdzie mu na to ochota, atrakcyjna alternatywa dla kolejnego wieczoru w kinie, na piwie czy zakupach. Zawodowiec musi więc martwić się o wariancję, downswing , przeciwników typu LAG , dobry rakeback, czy wykres rośnie należycie i jak poprawić value bety , niedzielny pokerzysta tymczasem będzie czerpał radość z wrzucania żetonów do puli, nieoczekiwanych wygranych i min zdziwionych przeciwników, gdy po raz kolejny znalazł się w rozdaniu z K2 w kierach. A także tupał nogą gdy przegra, przeklinał piątek 13-go i narzekał, że ktoś w nieodpowiedniej chwili życzył mu "powodzenia" – bo akurat jest przesądny.

A zatem nie bójmy się bawić pokerem ? w końcu nie każdy musi wygrać od razu World Series of Poker !

Kod do rejestracji: POKERTEXAS