Podobno najtrudniej jest zacząć – i całkowicie się z tym zgadzam. Jest to mój pierwszy blog więc na początku wypada się przedstawić: mam na imię Agnieszka i rozpoczynam swoją przygodę z pokerem w wieku 24 lat. Powiedzmy sobie szczerze – nie jestem z tych kobiet, które spragnione adrenaliny obudziły się pewnego pięknego dnia i podjęły decyzje o tym że poker zapewni im brakujące emocje, a godziny spędzone przy pokerowym stole wraz z innymi masochistami sprawią, że ich życie nabierze większego wymiaru 😉 Nie jestem też z tych, które nie są zadowolone ze swojego głównego źródła utrzymania i szukają nowych sposobów na zarabianie, jak to powiedział kiedyś legendarny Doyle Brunson „aby być udanym pokerzystą, trzeba mieć lekceważące podejście do pieniędzy”, są one tylko miarą naszego sukcesu. Od kilku lat jestem dziewczyną pokerzysty, w jakiś sposób więc ta gra stała się też nieodłączną częścią mojego życia. Dlatego też chciałabym spróbować swoich sił, przekonać się, że warto w to inwestować (nie tylko pieniądze). Chciałabym też żeby poker był czymś co nas łączy a nie dzieli. Nie szukam emocji ponieważ według mnie ta gra wymaga spokoju i opanowania, mam też stałą pracę, z której jestem zadowolona (chyba, że zacznę wygrywać miliony 😉 – na co oczywiście liczę), zaczęłam grać poniważ lubię próbować nowych rzeczy i ze wszystkich sił staram się wytrwać w swoich postanowieniach. Ali Ibn Abi Talib powiedział kiedyś: „wytrwałością osiągniesz powodzenie, nawet gdybyś miał długo czekać”- ja czasu mam jeszcze trochę 😀
Nie trudno się domyślić, że mój chłopak został moim trenerem, na początek trzeba było ustalić cel. Okazało się to dość trudne ale postanowiłam, że do końca roku chcę przejść na NL10.
Blog, który zaczynam prowadzić ma mi pomóc w kontroli swoich pokerowych poczynań, systematyczności i wyznaczaniu nowych zadań. Zamieszczane tu posty będą dotyczyły:
1. Moich wykresów, problematycznych rozdań, wyników – czyli wszystkiego co ma mi pomóc w analizie gry
2. Własnych przemyśleń na temat samego pokera, zachowań przy stole, stylu gry innych pokerzystów – by lepiej przygotować się do sesji
3. Ciekawych szkoleń, książek i artykułów pokerowych – czyli materiałów służących zdobywaniu wiedzy i nowych umiejętności
4. Dodatkowych mniej lub bardziej ważnych rzeczy, z którymi chciałabym się podzielić (nie będzie tego jednak zbyt wiele, bo z założenia blog został stworzony dla mnie samej i nie chciałabym dzielić się tu swoim prywatnym życiem, takie wyznania chyba nikogo nie interesują – przynajmniej nie na tym forum :))
Swoją przygodę rozpoczęłam już wczoraj z 10$ na koncie PokerStars. Dostałam je w prezencie na dobry początek i postaram się ich nie zmarnować…
Przeszłam wczoraj przez 4 szkolenia:
• Pokerowa terminologia dla początkujących
• Pozycja
• Grywalność
• Dlaczego betujesz?
Pokerowe podstawy znam, jednak dość dawno już nie grałam i należało sobie część przypomnieć. Zagrałam 407 rąk na NL2 a moje C Won wyniosło -$1.28. Dobre ręce betowałam, złe od razu kończyły się foldem – nie blefowałam. Poniżej odnośnik do mojego wykresu – tak wiem, szału nie ma… ale to dopero początek.
http://zapodaj.net/9ab1b474c3ef5.jpg.html
Dziś kolejne zmagania przy pokerowym stoliku, dam znać jak mi poszło 😉
Pozdrawiam
PS. Każdą krytykę przyjmuję i jdnocześnie liczę na dobre wskazówki 😀



