2013 rokiem leglessdog’a


2013 – ROK PRÓBY


Wreszcie, po kilku miesiącach machania młotkiem, dziergania dłutem, chlapania pędzlem i czynieniu całej rzeszy innych, równie ciekawych zajęć, mogę skupić się na swoich planach na 2013 rok. Już na wstępie mogę powiedzieć, że nie będzie to jednorazowy wpis z wyszczególnieniem „marzeń”, lecz czarno na białym spisany grafik z celami i postanowieniami na te 11 miesięcy, uzupełniany przynajmniej raz na 30 dni. Skończyły się moje problemy, kończy się przeprowadzka, w której pomagałem ostatnimi czasy, a co za tym idzie, skończyły się wymówki. Nie mogę powiedzieć, że rodzina mnie wzywa, dziecko płacze albo muszę zostać w pracy po godzinach. Jestem na starcie, tabula rasa…

Niepotrzebna mi wiara, nadzieja czy modlitwy. Jestem pewien, że się uda. Ostatnie tygodnie bez gry pozowliły mi odświerzyć umysł, spojrzeć inaczej na moją pokerową sytuację i przeanalizować wszystkie możliwości i zagrożenia. Do dzieła!


KONKRETY


Rozliczam się ze swoimi inwestorami, wypłacam swoją część, która będzie mi potrzebna na wynajęcie nowego lokum (najpewniej w Łodzi – więc jak ktoś chętny skoczyć do Manu na turniej, to zapraszam na priva:) i zaczynam standardowo, jak to ja, od $10. Czemu od $10, a nie na przykład od $300? Powodów jest kilka. Przede wszystkim chcę udowodnić sobie i innym, że da się przejść przez kolejne stawki i zbudować solidny kapitał, mając tylko 30 PLN w kieszeni 🙂 Po drugie zaś, mozolne wspinanie sie po szczeblach SNG nauczy mnie szacunku do pieniędzy i swojej ciężkiej pracy włożonej w osiągnięcie celu. Do rzeczy:

Cele roczne:

– osiągnięcie $33.333 na koniec roku (czyli $33.323 profitu wraz ze zwrotem prowizji):

+ czemu akurat tyle? Kwota ta pomnożona przez obecną wartość USD, daje okrągłe 100k PLN

+ liczba 3 jest również moim hołdem złożonym dla najlepszej rozgłośni na świecie – Radiowej Trójki, która bez wątpienia będzie towarzyszyć mi podczas rozgrywanych sesji 🙂

– osiągnięcie statusu SuperNova na PokerStars:

+ w moim przypadku będzie ona warta ~$5000 (wypłata bonusów w miarę możliwości na koniec roku)

– wyjazd na 2 zagraniczne turnieje naziemne:

+ czerwiec: Estrellas Poker Tour Marbella – nawet jeśli nie dostanę się z satelit, to zamierzam tam spędzić w tym czasie „wakacje” i zagrać chociażby w bocznych turniejach

+ grudzień: Festiwal Pokerowy w Pradze – udział w jednym turnieju za ~1100 Euro lub kilku mniejszych bocznych.

Cele miesięczne (uśrednione):

– minimum 22 dni gry;

– minimum 100 SNG/dziennie;

– określona ilość VPP do zdobycia na konkretne miesiące;

– minimum 22h nauki ( przeglądanie HH, filmy szkoleniowe, fora internetowe, grupy wsparcia na skype itp.)

Cele „Steps”:

– po odpowiednim rozpędzeniu się i zaawansowaniu w realizacji celów głównych, zamierzam poświęcić $700 oraz 220 Euro na rozegranie 100 step'ów 1 oraz 100 step'ów A. Nie dość, że finałowe etapy dają możliwość dostania się do dużych turniejów naziemnych, to po drodze możemy spożytkować bilety na główne niedzielne MTT lub satelity z mniejszym wpisowym, chociażby do Eureki lub Estrelli oraz na wejściowki do mistrzostw internetowych. Dodatkowo step'y z wyższym wpisowym dają solidny zastrzyk VPP, tak potrzebnych do osiągnięcia SuperNovy.

Skąd te liczby i po co to wszystko?

Przygotowałem sobie akrusz w Excelu, w którym zawarłem wszystkie gry, w których zamierzam brać udział. Analizowałem różne scenariusze i zawsze zakładałem ilości SNG oraz ROI, niższe od obecnych i „oczekiwanych”. Na pewno nie jest to łatwe wyzwanie, jednak moja motywacja i chęć udowodnienia samemu sobie, że stać mnie na coś takiego jest przeogromna.

Ponadto, pod koniec roku chciałbym rozpocząć budowanie swojego pasywnego portfela. Ogólne założenie jest takie, aby zacząć kupować małe firmy, start-up'y, udziały w większych przedsiębiorstwach itd.. Oferty wszelkiej maści można znaleźć chociażby na: http://www.szukam-inwestora.com/. Mozliwości i branż jest ogrom, począwszy od internetowej agencji modelek za kilka tysięcy, poprzez tartak na Mazurach, a skończywszy na farmie wiatrowej na Pomorzu wartej kilka milionów złotych.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Podsumowania:

– będą przedstawiane w następujacej formie:

+ zysk od początku roku (+$10)/ przez cel roczny (wartość procentowa), np.:

$1456.5/$33333.0 ( 4.37%)

+ vpp od początku roku/ 100k VPP (wartość procentowa), np.:

5673.4 VPP/ 100 000.00 VPP (5.67%)


CO ZAMIERZAM GRAĆ?


SNG od 45-360 uczestników, głównie turbo. W tym formacie czuję sie najlepiej, tu mam największe doświadczenie i właśnie w tej dziedzinie zamierzam się rozwijać. Do marca włącznie zamierzam grać SNG z maksymalnym wpisowym do $3.5, od kwietnia planuję przejść na maks $8.0, zaś od września zadomowić się na dobre $15.0. Jako, że moje przygody póki co kończyły się na SNG za $3.5, więc czeka mnie spora ilość nauki i pracy. Na początku będę próbował przechodzić wyżej samemu, jednak w przypadku niepowodzeń, na pewno będę wykupował sesje treningowe u graczy, którzy w tych formatach i na takim wpisowym osiągali regularny profit.

Ponadto, będę dokładał MTT do swoich sesji, ale pojedyncze wpisowe nie może przekroczyć kwoty, za jaką aktualnie gram SNG, np.: grinduję $3.5 45s, to maks wpisowe do MTT również $3.5, przechodzę na $8 180s, to odpowienio wyżej gram w turniejach itd.; wyjątkiem od tej reguły będą wejściówki wygrane w stepach lub chociążby bilety z tutejszego klubu blogera, których jeszcze kilka mi zostało. Co ważne: profit lub strata z MTT nie będzie brana pod uwagę do ogólnego rozrachunku. Cały roczny zysk ma zostać wypracowany z SNG i rakeback'u ( zaś MTT będą wisienką na torcie lub gwoździem do trumny;)!


LUTY


Cel na najbliższy miesiąć jest jasny i klarowny. Jak najszybciej zmienić $10 w $1000 oraz zdobyć 2500 VPP (GoldStar):

– $10: gram $0.1 360s turbo i $0.25 45s non turbo;

– ~$25: skupiam się tylko na $0.25 45s non turbo;

– ~$50: wskakuję na $0.50 45s i 90s turbo;

– ~$100: dorzucam do sesji $1.0 90s turbo;

– ~$150: mieszam $1.0 90s i $1.5 45s;

– ~$300: wchodzę na $2.5 180s;

– ~$400: mieszam $2.5 180s i $3.5 45s.

Oczywiście w przypadku niepowodzeń, wracam na niższe stawki i po odrobieniu strat, przygotowuję się do kolejnego ataku. Luty zacznę już dziś lub jutro, bo nie będę miał dostępu do sieci przez kilka dni. Póki co:

$10/$33 333 (0.03%)

0 VPP/100k VPP (0%)


POZAPOKEROWO


Jestem również w trakcie rozkręcania małego internetowego „biznesu”, więc sporo czasu będę spędzał przy komputerze. Całe szczęscie prawie rok temu odkryłem błogosławieństwa siłowni, zaś od sierpnia ćwiczę regularnie 4 razy w tygodniu i mogę stwierdzić jedno – rewelacja! Nie dość, że spaliłem prawie cały zbędny tłuszcz, nabrałem masy mięśniowej w odpowiednich miejscach, to jeszcze uzyskałem dostęp do skrywanych głęboko pokładów energii, zaś drugiej strony ogarnął mnie niesamowity spokój i komfort psychiczny. Na pewno będę ćwiczył rano, przed pierwszą sesją, aby być w pełni skoncentrowanym. Nie polecam jednak siłowni osobom, które nie są przygotowane na częste wymiany garderoby. Przez ten rok „wyrosłem” z garnituru, koszul, a koszulki, które kiedyś były luźne, zaczęły uciskać plecy i klatkę piersiową 😉

Niestety z uwagi na zmianę miejsca zamieszkania, będę musiał zrezygnować z poniedziałkowej koszykówki oraz sobotniej halówki. Dlatego też, zamierzam rozbiegać się ponownie, aby w Marbelli na hiszpańskich plażach nie wstydzić się „pokerowej” opony na brzuchu, tylko uwidocznić to wszystko, co wypracowałem przerzucając żelazo na osiedlowych siłowniach (w Łodzi natomiast spodobało mi się w I'am fit).

Dla tych, którzy sądzą, że dobra sylwetka i wspaniałe samopoczucie wymagają ogromnych nakładów pracy, polecam książkę Tima Ferrisa: „4-hour body”. Ten mistrz zarządzania czasem pokazuje jak w prosty i szybki sposób osiągnąć swoje cele (schudnąć/przybrać/wyrzeźbić/biegać/pływać/dać kobiecie 15-minutowy orgazm/itd.). Pozycja dostępna również w języku polskim jako „4-godzinne ciało”. Oto reklama zachęcająca:

Dziękuję za uwagę i życzcie mi wytrwałości,

leglessdog

Kod do rejestracji: POKERTEXAS