Szef sieci WPN – Znaleźliśmy nowy sposób na walkę z botami

0

Operatorzy pokera online doskonale zdają sobie sprawę, jakim niebezpieczeństwem są pokerowe boty. To dlatego tak często pojawiają się ostatnio raporty, które dotyczą walki z nimi.

Informowaliśmy kilka razy o tym, że pokoje pokerowe bardzo ostro wzięły się za walkę z botami. Wygląda na to, że działania skierowane przeciwko nieuczciwym użytkownikom wzmógł również Americas Cardroom. Jego szef Phil Nagy podzielił się kilka dni temu wnioskami, do których doszedł dział zabezpieczeń sieci WPN.

Nagy pisze, że na walkę z botami przeznaczono sporo siły roboczej. Celem tych działań była analiza tego, w jaki sposób działają te programy i w jaką interakcję z oprogramowaniem wchodzą. Okazało się, że większość botów (zarówno komercyjnych, jak i prywatnych) czyta piksele, czyli np. informacje o kartach, jakie mają gracze.

Wniosek był więc prosty – programiści Americas Cardroom postanowili wprowadzić znacznie częstsze aktualizacje grafiki w oprogramowaniu pokerowym. W efekcie osoby programujące boty musiały zająć się ponownym pisaniem kodu, bo ich programy stawały się bezużyteczne po każdej aktualizacji softu. Takowe zmiany w oprogramowaniu wprowadzono 20 maja, 5 września, 15 października i 14 listopada. Nagy podkreśla, że każda z nich wyraźnie spowalniała oszustów, którzy musieli ponownie dostosowywać swoje programy do nowego softu. Pracownicy sieci WPN obserwowali tymczasem twórców botów na ich stronach i forach, aby zobaczyć, jaka będzie ich reakcja.

Americas Cardroom

Krok drugi – sprawdzić, kto używa bota

Następnym krokiem było sprawdzenie, kto faktycznie używa bota podczas gry. Pracownicy poker roomu przyglądali się bacznie kontom, które przed aktualizacjami oprogramowania grały najwięcej, aby później tajemniczo zmniejszyć volume lub całkowicie zniknąć ze stołów. Tacy użytkownicy musieli przejść „protokół botów”, który polegał między innymi na tym, że proszono ich o nagranie filmu, na którym grają sesje podobne do tych, które grali regularnie (długość, liczba stołów i inne elementy). Później porównywano te statystyki z zapisem sprzed aktualizacji oprogramowania. W efekcie niektóre konta dodane zostały do listy botów.

Nagy pisze, że w efekcie zamknięto 46 kont, a graczom zwrócono 450.000$. Botów jest więcej i konsekwentnie dodawane są do bazy danych. Zwroty dla graczy są jednak trochę opóźnione ze względu na problemy z bazą danych. Nagy podkreśla, że chce, aby każdy z poszkodowanych otrzymał odpowiednią część zwrotu.

To oczywiście nie koniec walki WPT z botami. We wpisie czytamy też, że wprowadzono między innymi tzw. test Captcha, który wymaga wpisywania przez graczy wyrazu z obrazka po rozegraniu pewnej liczby rozdań. Teraz do oprogramowania wprowadzone zostaną kolejne modyfikacje graficzne, dzięki którym oszustów będzie jeszcze prościej złapać.

To jest trwająca walka, która ewoluuje. Podczas, gdy my będziemy znajdowali lepsze sposoby na wykrywanie botów, operatorzy będą próbowali to obejść. Pomimo tego i tak zamierzamy wprowadzić wymienione wyżej rozwiązania pracując nad kolejnymi narzędziami, aby nasza gra stawała się najbezpieczniejsza w sieci – pisze Nagy.

Matt Affleck – które telle są najbardziej wiarygodne?